Księżniczka elektronicznego popu Róisín Murphy to założycielka legendarnego Moloko. Choć od ostatniego albumu studyjnego „Overpowered”, upłynęły już długie i wygłodniałe jej muzyki trzy lata, a artystka wydała po drodze aż pięć singli, to fani wciąż nie mogą się doczekać pełnowymiarowego materiału.
Artystka od kilku lat występuje solo, co dobrze służy samej wokalistce, ale także jej wielbicielom, co mogą potwierdzić słupki sprzedaży biletów na jej koncerty. Tworząca nieprawdopodobne dźwięki 35-letnia dziewczyna występem w stolicy będzie promować swój najnowszy solowy album „Overpowered”, na którym znalazły się takie kawałki jak: „Let me know” czy „Movie star”. Słynąca z oryginalnych kreacji na koncertach Murphy jest prawdziwą indywidualnością na szerokich wodach muzyki elektronicznej.
Podobne stroje i stylizacje można była zaobserwować, choć oczywiście na miarę swoich epok muzycznych, u Freddiego Mercurego albo Davida Bowiego. Porównywać można dalej, bowiem dziś równie ekscentryczna jest na scenie i w życiu także Lady Gaga. Nie rozpędzajmy się jednak za bardzo – Roisin nie założy przecież sukni z kotletów wołowych i cielęcych karczków.
Poruszający electropop połączony z funkowymi rytmami i bezbłędnymi tekstami, wyśpiewanymi unikalną i wszechstronną barwą głosu to gra jak najbardziej warta świeczki. Róisín Murphy, co ja mam Ci powiedzieć – kocham cię jak… no właśnie jak?
MC
loading...
loading...






