
Podsumowań rundy jesiennej sezonu 2010/2011 ciąg dalszy. Tym razem skupimy się ta tych, którzy swoją postawą zaskoczyli kibiców.
Legia Warszawa i Wisła Kraków
Tak, to nie pomyłka. Konkretnie chodzi o wysokie miejsca, jakie obie ekipy zajmują w tabeli. Grać tak słabo, jak podopieczni Macieja Skorży i Roberta Maaskanta i mimo to uplasować się na podium, to prawdziwa sztuka. Niby obie drużyny wygrywają, ale czynią to w bardzo przeciętnym stylu. A kibice przyzwyczajeni są do czegoś innego. No, ale przynajmniej są skuteczni. Dodatkowo rywale nie kwapili się do uciekania starym mistrzom, więc i Wisła i Legia cały czas mogą realnie myśleć o mistrzostwie.
Orest Lenczyk
Złośliwi powiedzą, że Śląsk zacząłby w końcu wygrywać, nawet pod wodzą Ryszarda Tarasiewicza. Ale nie zmienia to faktu, że Orest… yyy to znaczy Pan trener Orest Lenczyk może teraz triumfować. W zeszłym sezonie uratował Cracovię przed spadkiem, a mimo to został zwolniony. Gdzie są teraz „Pasy” wiemy wszyscy, a Śląsk pnie się w górę tabeli i czyni to w dobrym stylu.
Jagiellonia Białystok, Lechia Gdańsk, Korona Kielce
Jaga wiadomo – lider. Podopieczni Michał Probierza już w zeszłym sezonie pokazali, że trzeba się z nimi liczyć i mimo minus dziesięciu ujemnych punktów utrzymali się w Ekstraklasie i dodatkowo wygrali Puchar Polski. Latem nie dali plamy w Europie, a na krajowym podwórku od początku byli w czubie. Cierpliwość działaczy Jagiellonii opłaciła się. Michał Probierz dostał duży kredyt zaufania i wykorzystuje szanse. Kibice w całym kraju muszą powoli przyzwyczajać się do myśli, że mistrzostwo powędruje do Białegostoku.
Korona i Lechia także długo były w samym czubie tabeli. Kontuzje i słabsza forma w końcówce spowodowały jednak spadek z podium. Przynajmniej na razie. Podopieczni Marcina Sasala i Tomasza Kafarskiego zostawili dużo korzystniejsze wrażenie niż wyprzedzające ich drużyny z Warszawy i Krakowa. Dobre transfery zimą i nie będziemy zdziwieni jeśli do europejskich pucharów awansuje cała trójka.
Tomasz Kiełbowicz
Która to już młodość tego lewego obrońcy? Gdyby nie jego dośrodkowania z rzutów wolnych i rożnych, Legia biłaby się o utrzymanie. „Kiełbik” szalał po lewej stronie, jak za dawnych lat, a przecież ze względu na kontuzje stracił okres przygotowawczy i nie był faworytem Macieja Skorży. Teraz jest niezbędny.
Jedenastka odkryć rundy jesiennej wg. oCOchodzi.pl
Mariusz Pawełek – Deleu, Hubert Wołąkiewicz, Luis Henriquez, Tomasz Kiełbowicz – Miroslav Radovic, Vlastimir Jovanovic, Abdou Traore, Tomasz Kupisz – Dervydas Sernas, Michał Kucharczyk
SG
loading...
loading...





