21 litopada to termin najbiższych wyborów samorządowych. Oddany przez Ciebie głos wpłynie na to kto będzie rządził lokalnie i regionalnie w Twoim imieniu. Mało osób tak naprawdę zdaje sobie sprawę jaką rolę odgrywa oddanie głosu na kandytata. Lecz z pewnością nie jedna osoba zadaje sobie magiczne pytanie: o co w tym chodzi?
Ty jako obywatel/obywatelka po ukończeniu 18 roku życia masz konstytucyjne prawo do wybierania ludzi, którzy będą rządzić w Twoim imieniu. Proces głosowania odbywa się w czasie wyborów prezydenckich, parlamentarnych, samorządowych oraz do Parlamentu Europejskiego.
Kogo jednak wybieramy w wyborach samorządowych? Otóż w trakcie tego głosowania wybrani zostają członkowie rad gmin, rad powiatów, sejmików wojewódzkich oraz od 2002 roku prezydenci, wójtowie i burmistrzowie jednostek gminnych(w zależności od rodzaju gminy). Rady i sejmiki pełnią w naszym kraju funkcje uchwałodawcze, czyli wydają pozwolenia na wykonywanie czynności organom wykonawczym(prezydentom, burmistrzom i wójtom). Lecz czemu mamy dwa terminy głosowania tj. 21 listopada i 5 grudnia? Z tego własnie powodu, że w pierwszym terminie dochodzi do powołania rad i sejmików proporcjonalnym systemem przeliczania głosów(w gminach powyżej 20 tys. wyborców). Skutek jest taki, że kandydaci proporcjonalnie uzyskują mandaty od uzyskanych głosów, przy czym korzystnie wypada lista z której startowali. Jednym „krzyżykiem” oddajesz więc głos na kandydata i na listę z której staruje potencjalny radny. W drugim terminie natomiast ostatecznie wybiera się przedstawicieli organów wykonawczych przeliczając ich głosy w sposób większościowy, jeśli rzecz jasna, nie uzyskali większości względnej w pierwszym głosowaniu.
Reasumując, w lokalu wyborczym w pierwszym terminie głosowania dostaniesz cztery karty. Na każdej z nich po kolei oddasz głos na kandydata do rady gminy, powiatu, sejmiku wojewódzkiego oraz na jednoosobowy organ wykonawczy Twojej gminy. W drugim terminie głosowanie będzie dotyczyło już tylko gminnych organów jednoosobowych.
Gorąco więc zachęcam do udziału w wyborach każdego uprawnionego. Nie zapomnicie dowodów osobistych, bo Wasze prawo wyborcze skończy się wyłącznie na pocałowaniu klamki.
Witold Filipunas
loading...
loading...






Może być.
Po co nam wybory! Wprowadźmy Anarchię !
I co może jeszcze Kaczyńskiego na króla?? o co chodzi??